środa, 9 lutego 2011

8. Lalkowo, ubrankowo...

Nie wiem skąd brać kasę na kolejne lalki, które tak łapią mnie za serce :-(

U bruddy czekają lalkowe albumy, abym mogła zidentyfikować moje mattelki...
U Moniki kolejna Momoko :-)
Do CEDki i Pullipa jeszcze dwie raty...
Teraz się waham czy chcę czarnowłosą Silkę czy Integritkę...

Niebieska sukienka dla Cinderelli została odłożona na bok, a zamiast tego powstała biała z bolerkiem, która... czeka na zszycie :-(

Powstawała na drutach zielona tunika i... okazało się, że jest nie tylko za ciasna na super size, ale i na Cinderellę :-(

Ale jako rekompensatę przyjęły pstrokaty sweterek oraz bluzeczkę wydziergane z włóczki przetrajtanej przez Kiciusia :-) Zostało przyszyć guziczki :-)

Ostatnio tylko moje dwie Tonnerki były w moich łapkach i... Barbie przy nich wydaja się takie... maciupeńkie :-D